Kompetencje Coachingowe - Sprawdź czy posiadasz

Kompetencje Coachingowe – Sprawdź czy posiadasz

zarowka-chmury-krok-trzeci

Kompetencje Coachingowe – Sprawdź czy posiadasz

Coachem się jest, a nie bywa. O kompetencjach coachingowych słów kilka

Coaching jest profesją o charakterze pomocowym, co oznacza, że aby ją wykonywać, musimy oczywiście zdobyć solidne przygotowanie merytoryczne, ale również, a raczej przede wszystkim, przyjąć określoną, dość wymagającą postawę. Jej fundament stanowią nasze predyspozycje do zawodu oraz tzw. kompetencje coachingowe – precyzyjnie określone umiejętności, niezbędne do efektywnej pracy z klientem.

Autor: Monika Buła

 

Predyspozycje – aby nie było zawodu

W miarę zdobywania doświadczenia każdy coach kreuje swój własny styl pracy, co w dużej mierze związane jest z jego osobowością. Oznacza to, że nasz sposób prowadzenia sesji niekoniecznie przypadnie do gustu wszystkim klientom. I prawidłowo, bo – aby coaching przyniósł efekty – bardzo istotny jest element dopasowania na płaszczyźnie coach – coachee.

Bez względu jednak na to, czy jesteśmy osobą intro- czy ekstrawertyczną, chcąc wykonywać ten zawód powinniśmy przede wszystkim być otwarci na różnorodność, czyli odmienny od naszego sposób bycia, poglądy, wartości. Coach musi być również osobą ciekawą drugiego człowieka, czego nie należy absolutnie mylić z byciem ciekawskim. Otwartość to punkt wyjścia dla innych istotnych kwestii, które świadczą o predyspozycjach do wykonywania tej profesji. I tak np. nie sposób stworzyć inspirującego i profesjonalnego układu bez zaufania, które rodzi się tylko wówczas, gdy coach posiada umiejętnością budowania relacji z innymi. Jako że w coachingu praca z klientem odbywa się na zasadach partnerskich, niezwykle istotną cechą dobrego coacha jest też pokora. Rolą coacha nie jest bowiem udowadnianie coachee czegokolwiek, wykazywanie się wiedzą w jakimś temacie, wskazywanie rozwiązań czy ustalanie za niego priorytetów.

Moim zdaniem niezmiernie istotna jest również odwaga. Bycie odważnym coachem oznacza zarówno słuchanie swojej intuicji, a tym samym zadawanie pytań, których klient sam sobie zadać nie chce, jak i umiejętność odzwierciedlania bez obaw tego, co mówi, czy wreszcie – pewne stawanie oko w oko z najsilniejszymi nawet emocjami drugiej strony. Odważny coach to również ten, który daje sobie prawo do niewiedzy i podejmowania prób w celu odnalezienia drogi do klienta. Jest oczywiście jeszcze kilka innych istotnych cech predysponujących do tego zawodu, ale ponieważ szczegółowo zostały one ujęte przez International Coach Federation w 11 kompetencjach coachingowych, idźmy dalej.

 

Na co się piszesz…

Coach to jeden z tych zawodów, w których „skazujemy się” na wieczną naukę. Kilkumiesięczne szkolenie nie kończy etapu naszej edukacji, a jest jedynie punktem wyjścia do dalszego rozwoju. Aby uzyskać akredytację ICF musimy wykazać się adekwatnym do poziomu (ACC, PCC, MCC), do którego aspirujemy, opanowaniem 11 kompetencji coachingowych. Za większością z nich stoi nie tylko wiedza teoretyczna, ale przede wszystkim praktyka. Warto również wspomnieć, że nawet bardzo doświadczony coach musi stale pogłębiać swoją wiedzę jeśli chce odnowić akredytację, która przyznawana jest jedynie na 3 lata. W tym celu zdobywa punkty CCE uczestnicząc w szkoleniach i wykładach. Ale -zacznijmy od początku.

 

Słyszę, widzę, konfrontuję, tu i teraz

11 kompetencji coachingowych, których opis przygotowała ICF, można jedynie próbować podzielić na te bardziej „techniczne” i bardziej „praktyczne”. Podkreślam słowo „można”, gdyż wszystkie one są nierozerwalnie ze sobą związane, współistnieją, a często wynikają jedna z drugiej. Nie sposób opisać szczegółowo w tym miejscu wszystkich, dlatego też skupmy się na tych najbardziej wymagających – najtrudniejszych do opanowania. Pierwszą z nich jest obecność coachingowa (kompetencja nr 4), o której bardzo szczegółowo pisaliśmy już na naszym blogu.

Coach obecny to coach, który podąża za klientem, czyli m.in. aktywnie słucha (kompetencja nr 5). Kompetencja ta polega na byciu na tyle uważnym, aby móc swobodnie posługiwać się narzędziami takimi jak: parafraza, odzwierciedlenie, podsumowanie, ale też umieć „usłyszeć” to, czego klient nie wypowiedział. Opisując tę kompetencję często posługujemy się sformułowaniem „słuchanie na poziomie 2 i 3”. W praktyce oznacza to, że coach jest w stanie dostrzec rozbieżność między tym, co mówi klient, a tym, co wynika z tonu wypowiedzi lub co „mówi” jego ciało (poziom 2). Z kolei poziom 3 to m.in. słyszenie ograniczających klienta przekonań i konfrontowanie go z nimi.

Następną niezwykle istotną kompetencją są pytania sięgające sedna (nr 6), których zadawanie nie jest możliwe bez opanowania kompetencji 4 i 5. Jedną z nadrzędnych reguł coachingu jest posługiwanie się tzw. pytaniami otwartymi, czyli takimi, które wymuszają na kliencie rozbudowanie wypowiedzi poza „tak” lub „nie”. Dlatego też w zasadzie nigdy nie zadaje się pytań zaczynających się od słowa „czy”. Pytania sięgające sedna to te, które dają coachee możliwość odkrywania tego, czego do tej pory nie widział lub nie umiał nazwać, a z drugiej strony, co niezmiernie istotne, nie zawierają w sobie elementu oceny czy projekcji punktu widzenia coacha.

Ostatnią niezwykle wymagając kompetencją jest budowanie świadomości (nr 8), czyli zachęcanie poprzez pytania i inne narzędzia do eksplorowania, rozważania różnych perspektyw i punktów widzenia. Świadomość budujemy również poprzez wychwytywanie obaw klienta i umiejętne przepracowywanie ich. Jest to kwestia priorytetowa, gdyż bez „oswojenia” obawy, cochee nie będzie w stanie wyjść z tzw. strefy komfortu. Co może świadczyć o tym, że nie opanowaliśmy tej kompetencji? Między innymi sytuacja, w której zamiast podążania za klientem zgodnie z jego agendą i umiejętnego reagowania na jego słowa i zachowanie, używamy narzędzi nieadekwatnych do bieżących potrzeb coachowanego oraz pracujemy wyłącznie w obszarach takich jak: środowisko, zachowania, umiejętności (patrz „Poziomy logiczne Diltsa”).

 

Postawa – nie mylić z rolą

Opanowanie kompetencji coachingowych daje nam nie tylko możliwość wykonywania niezwykle inspirującego i ciekawego zawodu, ale też kształtuje w nas pewną postawę. Coachem nie bywa się ani od 9:00 do 17:00, ani przez kilka godzin w tygodniu, coachem jest się przez cały czas. Każdy, kto chce rozwijać się jako coach, pracuje również nad taką postawą poza sesjami. Oznacza to, że zgodnie z podejściem Ericksonowskim przyjmuje m. in., iż „Ludzie są w porządku tacy, jacy są. Nikt nie jest w błędzie i nie jest „popsuty”. Nikogo nie trzeba naprawiać”. Bo coach nie ocenia, nie rozpatruje czyichś dylematów przez swój pryzmat i nie narzuca swoich rozwiązań. Coach daje innym prawo do własnego punktu widzenia i rozwoju w tym kierunku, w którym chcą, i w tempie, które sami nadają.

Dokładny opis kluczowych kompetencji coachingowych według ICF znajdziesz tutaj.

Autor: Monika Buła

 

Brak komentarzy

Opublikuj odpowiedź